Promocja w Rossmannie || Co warto kupić? Cz. 2.

Czymże byłby makijaż bez podkreślonych ust i oczu? Zapraszam do zapoznania się z drugą częścią posta dotyczącego kosmetyków, które warto kupić na promocji w Rossmannie.

Tusze do rzęs

Żeby ładnie podkreślić spojrzenie wystarczy dobry tusz do rzęs. Ja osobiście wolę takie tusze, które dają więcej pogrubienia niż przedłużenia i dobrze podkręcają rzęsy.

Moja pierwsza propozycja dla Was to Max Factor False Lash Effect. Jego gruba silikonowa szczoteczka z dużą liczbą włosków świetnie rozdziela rzęsy, dając przy okazji efekt pogrubionych i wydłużonych rzęs. Nie tworzy grudek, nie daje efektu pandy. Gdybyście się na nią zdecydowały, zwróćcie uwagę na jej kolor! W takim samym opakowaniu dostaniecie zarówno maskarę w kolorze black, black brown, jak i deep blue. Cena 56,59 25,47 zł.

False Lash Effect

 

W czasach liceum bardzo lubiłam odpowiednik obecnej maskary Max Factor 2000 Calorie Curl Addict – 2000 Calorie Curved Brush. Normalna lecz wygięta szczoteczka tej maskary daje trochę bardziej niechlujny efekt, gdyż dużo trudniej jest nią uzyskać rozdzielone rzęsy. Świetnie natomiast podkręca je i pogrubia, czyli robi wszystko to, co lubię. Cena 39,99 18,00 zł.

Curl Addict

 

Kolejnym tuszem, który mogę Wam polecić, jest zrecenzowany już przeze mnie tusz L’Oréal Paradise Extatic. Więcej o nim dowiecie się w poście sprzed tygodnia. Cena 61,39 27,63 zł.

Paradise Extatic

 

We wspomnianym wyżej poście mówiłam Wam o tym, że lubię się z tuszami L’Oréal Volume Million Lashes. Z całej tej gamy szczególnie przypadła mi do gustu wersja Feline. Jego lekko wygięta silikonowa szczoteczka dobrze rozdziela rzęsy i podnosi je. Ciekawym rozwiązaniem w tym produkcie są różne długości włosków po dwóch stronach szczoteczki. Dzięki nim możemy uzyskać różne efekty przy użyciu jednego tuszu do rzęs. Cena 60,99 27,45 zł.

Feline
Eyeliner

W temacie kresek na powiekach nie mam w zwyczaju eksperymentować. Spośród produktów dostępnych w Rossmannie mam sprawdzony jeden, który też pewnie znacie. Chodzi o eyeliner Maybelline Lasting Drama Gel Eyeliner 24h. Nie dajcie się oczywiście zwieść obietnicą 24-godzinnej trwałości. Nie jest to produkt wodoodporny, więc nie wytrzyma całej doby, a już na pewno nie takiej, w trakcie której zdarzy Wam się uronić łezkę lub dwie. Dołączony pędzelek jest bardzo wygodny i stosunkowo łatwo jest nim narysować równą kreskę. Nie jest jednak superprecyzyjny i kreski wychodzą dość grube. Trzeba przy tym pilnować, żeby z tą grubością nie przesadzić, bo żel ma tendencje do obijania się na górnej powiece. Cena 36,49 16,42 zł.

Lasting Drama
Cienie do powiek i do brwi

Niestety, w tej kategorii nie mam produktów, które mogłabym Wam polecić. Powieki maluję najczęściej cieniami Glam Shadows, a do makijażu brwi używam pomady z Inglota. Wiem natomiast, co mogę Wam zdecydowanie odradzić. Parę lat temu, skuszona postami i filmami o podobnej tematyce, zdecydowałam się na zakup cienia w kremie Maybelline Color Tattoo, który miał mi służyć jako baza pod cienie. Okazało się, że nie nadawał się zupełnie do niczego. Jego aplikacja była problematyczna, a rozprowadzenie go równomiernie po powiece graniczyło z cudem. W konsystencji był jak zmarznięta plastelina. Zaś gdybyście rzeczywiście potrzebowały bazy pod cienie, polecam używać w tej roli korektora, którego używacie pod oczy. Kosmetyki 2 w 1 to zawsze dobre rozwiązanie.

Szminki

W makijażu ust cenię sobie komfort, a odkąd świat opanowała moda na matowe i wytrzymałe pomadki, również trwałość. Jedną z pomadek, które spełniają te warunki jest Revlon Ultra HD Matte Lipcolor. Obecnie na stronie Rossmanna nie ma kolorów, które były dostępne w ofercie pół roku temu. Są za to dwa nowe odcienie – róż i nudziak. Jeśli podobają Wam się, to gorąco polecam zaopatrzenie się w te pomadki. Cena 56,29 25,33 zł.

Ultra HD

 

Teraz pokażę Wam szminkę, która jest bardzo komfortowa, jednak nie tak trwała jak poprzednia. Chodzi o Maybelline Color Sensational, którą ja mam w kolorze 175 Pink Punch. Przy tej szmince przyda się konturówka, bo gdy przesadzimy z ilością, formuła może się trochę rozlewać. Pomadki z tej serii wyróżniają się zatyczkami oddającymi ich odcienie. Cena 29,99 13,50 zł.

Color Sensational

 

Ostatnia szminka, która pół roku temu skradła moje serce, to L’Oréal Color Riche Matte nr 463 Plum Tuxedo. Jest matowa, a równocześnie daje uczucie nawilżenia na ustach. Nie jest tak trwała jak matowe pomadki w płynie, jednak spokojnie wytrzyma kilka godzin, a gdy się zjada, schodzi z ust równomiernie. Od zawsze mam słabość do takich kolorów, wydaje mi się, że to świetny odcień do jesiennych makijaży. Polecam! Cena 51,99 23,40 zł.

Color Riche Matte

 

Mam nadzieję, że moje opinie pomogły Wam chociaż w małym stopniu sporządzić listy zakupów na przyszły tydzień. Pochwalcie się, co na nich zapisałyście i życzę powodzenia!

 

 

 

Zdjęcia produktów pochodzą ze strony www.rossmann.pl