Świąteczne wsparcie || 5 pomysłów na świąteczne prezenty

Dla niektórych nadchodzi, a dla innych już nadszedł ten czas, kiedy myśli zaczyna zaprzątać odwieczny problem – co podarować bliskim w te Święta? Wybór jest ogromny i chyba właśnie ta klęska urodzaju sprawia, że tak trudno jest się zdecydować na ten jeden wyjątkowy prezent. Nieważne, czy Mikołaj przychodzi do Ciebie szóstego, czy dwudziestego czwartego grudnia – ten tekst Ci się przyda.

Naturalne kosmetyki pielęgnacyjne

Od kilku lat obserwujemy na rynku kosmetycznym odwrót do natury. Na targach branżowych, takich jak np. Ekocuda, uwidacznia się, jak duże pole do popisu mają ci, którzy zdecydują się na sprezentowanie bliskim produktów o naturalnym pochodzeniu, które dobrze zaopiekują się ich ciałami.

Plantea

Wśród polskich marek moją uwagę przykuwa zdecydowanie Plantea ze swoimi innowacyjnymi formułami, w których zamknięte jest całe dobrodziejstwo natury. Serum Plantea Hydration Artist będzie wybawieniem dla spragnionej nawilżenia skóry dzięki zawartości hialuronianu sodu, a ekstrakty z 8 owoców, liści zielonej herbaty, szałwii i pieprzu tasmańskiego rozjaśnią i odżywią cerę poszarzałą, zmęczoną codziennością.

Nie samym serum Plantea stoi – polecam zainteresować się także ich masełkiem do ust, galaretką (w połączeniu z serum tworzą niesamowitą emulsję!) czy peelingiem do ciała. Wszystkie kosmetyki tworzy niesamowita Patrycja Korzec, której za te małe dzieła sztuki należy się niejedna statuetka ;-).

Bydgoska Wytwórnia Mydła

W opozycji do skromnego ilościowo portfolio Plantei stoi Bydgoska Wytwórnia Mydła z niekończącą się ilością propozycji. Od mydeł, przez peelingi do ciała i twarzy, olejki, hydrolaty, do produktów dla brodaczy i włosomaniaczek. Ze swojej strony zdecydowanie polecam peeling kawowy na sznurku, czyli mocno zdzierające ziarenka kawy uwięzione w kostce mydła, a także zestawy do pielęgnacji brody, z których ucieszy się nie jeden pan.

Poza tymi sztandarowymi produktami Bydgoskiej, nie mogę nie wspomnieć o Zakręconym Boxie, czyli zestawie do pielęgnacji włosów (nie tylko) kręconych, wzbogaconym o 32-stronicowy poradnik napisany przez Zakręcovnię i mnie. Jest to świetny pomysł na prezent dla osoby, która chciałaby zacząć świadomą pielęgnację swoich włosów, ale nie wie, jak się do tego zabrać. Idealnie też sprawdzi się jako uzupełnienie pielęgnacji osoby, która zna ten temat i lubi testować nowe kosmetyki. Na koniec, to dobra propozycja dla osób, którym zależy, aby ich pielęgnacja była zgodna z naturą.

Kosmetyki kolorowe

Dla osoby lubiącej zabawę z makijażem idealnym prezentem będzie na pewno zestaw cieni do powiek.

AFFECT Cosmetics

Wielbicielkom matów na pewno spodoba się formuła i poziom napigmentowania cieni marki Affect, które, mimo przystępnej ceny, biją o głowę popularne cienie od Zoeva czy Inglota. Paletki skomponowane zostały tak, że znajdzie się wśród nich coś dla szalonych artystek i spokojnych nudziar. Kolejna polska marka w sam raz pod świąteczną choinkę!

Glam Shadows

W temacie cieni do powiek nie mogło zabraknąć cudownej Hani i jej Glam Shadows, szczególnie po tak udanej premierze turbopigmentów i prasowanych brokatów. Glam Shop kilka razy w roku zaskakuje nas nowościami – pędzlami (swoją drogą, też godnymi uwagi), kosmetykami i akcesoriami do makijażu – i tym razem znów nie zawiódł. Jeżeli kobieta, którą chcesz obdarować, „trzyma rękę na pulsie”, gdy chodzi o świat makijażu, to niewątpliwie sprawisz jej takim prezentem wielką przyjemność!

Coś do poczytania

Jako że propozycji książkowych mam naprawdę dużo, potraktuję je jako jeden wielki pomysł na prezent :-D.

Ostatnio, wraz z chęcią do życia, wróciła mi chęć do czytania. Ostatnie pozycje, które trafiły na moją półkę (tak naprawdę to na parapet) to w dużej mierze poradniki, takie jak „Naturalne antybiotyki” Claudii Ritter o ziołach i przyprawach wspomagających zapobieganie chorobom i ich leczenie, „Rośliny oczyszczające powietrze” A. Boixiere-Asseray i G. Chaudet o roślinach domowych, które mogą wesprzeć nas w walce z zanieczyszczeniami i „Smart shopping” Anny Makowskiej, która pokazuje, na co zwracać uwagę podczas zakupów spożywczych i jak nie dać się omamić.

Poznałam ją bliżej w podcaście Karola Paciorka i stała się moją role model. Polecam Wam książkę i social media Doktor Ani, jeśli lubicie „towarzystwo” ludzi szczerych, zdeterminowanych i uśmiechniętych, a przy okazji chcecie poprawić trochę zawartość swojego menu.

Ostatnio dobrze czyta mi się także wywiady-rzeki, np. „A w konopiach strach” Jerzego Vetulaniego i Marii Mazurek. To książka dla osób, które amatorsko interesują się psychologią, socjologią, podstawami biochemii ludzkiego mózgu i tym, jak działają nań różne bodźce, niekoniecznie uznawane dziś za „narkotyki”. Myślę, że to dobra propozycja na prezent, niezależnie od tego, jaki stosunek do konopii i innych używek ma osoba obdarowywana ;-).

Czy to już wszystko?

Oczywiście, że nie. Pomysłów na prezenty, szczególnie dla kobiet, mam całą masę. Jeśli chcecie więcej, dajcie znać, a ja chętnie pomogę :-).

A już wkrótce możecie się spodziewać szerszej recenzji serum z Plantei i peelingu kawowego od Bydgoskiej Wytwórni Mydła. O czym chcecie przeczytać najpierw?

Ada

Buziaki